środa, 6 listopada 2013

Playgroupy

Od miesiaca jestem w Polsce i bardzo brakuje mi takich grup zabawowych dla dzieci tzw. playgroup. W Londynie  chodzilam do angielskiej i dwoch polskich grup. Co tydzien mamy spotykaja sie ze swymi pociechami na zajeciach. Dzieci maja tam mnostwo zabawek a mamy moga sobie pogadac przy kawce i ciachu. Zajecia angielskie sa za darmo, a za polskie trzeba placic 2 funty. Wliczone sa w tym napoje gorace, slodycze i owoce dla mam i maluchow.
Nie wiem jak jest w innych miastach ale w Bialymstoku nic takiego nie znalazlam.
A to kilka fotek z playgroup:





Polskie playgroupy, na ktore uczeszczam mieszcza sie: 24 Lymington Avenue Wood Green- zajecia odbywaja sie we wtorki o 9.30- 11.30 i na 2 Terront Road Turnpike lane- zajecia sa we srody o 10.00-12.00. Chetne mamusie z polnocnego Londynu zapraszam.

wtorek, 5 listopada 2013

Zupa brokulowa z makaronem

Moj synek jest strasznym glodomorkiem. I dlatego zawsze przygotowuje mu cos szybkiego i prostego. Nie jest wymagajacym dzieckiem wiec je wszystko co mu zaserwuje.
Dzisiaj postanowilam zrobic zupe brokulowa z tego co mialam akurat w lodowce. Jako, ze zazwyczaj robie wszystko na oko i w moich przepisach czesto nie bede podawac miar bo to juz kazdy zrobi wedlug swojego gustu.

Zupa brokulowa z makaronem.

mala piers z kurczaka,
kawalek selera korzeniowego,
marchewka
1/3 brokula,
troche koperku i natki pietruszki
makaron swiderki ok. 100g
lyzka masla

Gotujemy piers w niewielkiej ilosci wody. Dodajemy pokrojona marchewke i selera. Gdy beda miekkie dodajemy brokula, koperek i natke. Gdy wszystkie warzywa beda juz miekkie wylaczamy. Dodajemy  maslo. Miksujemy wszystko blenderem i na koniec wrzucamy ugotowany makaron.


Poczatek

Od kilku tygodni przymierzalam sie do rozpoczecia pisania bloga i oto wreszcie czas zaczac.
Jako, ze jestem niepracujaca mama 17 miesiecznego chlopca to powinnam miec mnostwo wolnego czasu, lecz tak nie jest. Wiedza o tym tylko osoby w podobnej sytuacji. Nie moge narzekac bo odkad urodzilam dziecko zaczal sie najszczesliwszy etap w moim zyciu, pelen wrazen i zaskoczen co nowego zrobi moj synek.
Od ponad 12 lat mieszkam w Londynie. Jednak ostatnio sporo czasu spedzam w Polsce. Przez te cale lata na emigracji zawsze marzylam by wreszcie wrocic do swego kraju. Ale rzeczywistosc wcale nie wyglada tak rozowo jak prawie kazdy emigrant ja sobie rysuje.
I oto postanowilam zaczac pisac jak nie jest latwo wrocic do Polski po wielu latach spedzonych za granica.
Od razu przepraszam za brak polskich znakow.